Opowiadanie erotyczne: sylwestrowy gangbang

Opowiadanie erotyczne: sylwestrowy gangbang Gwałt zbiorowy...

Umówiliśmy się z paroma kumplami, że tego sylwestra spędzimy u mojej przyjaciółki Kasi. Miała wolną chatę, już dawno nas do siebie zapraszała. Kupiliśmy alkohol, ona przygotowała jakieś ciepłe dania. Spoko impreza, naprawdę.

Kiedy jednak za dużo wypiliśmy... Puściły nam hamulce. Zaczęliśmy się dobierać do koleżanki, jednak... ona wcale nie protestowała.

Kasia stanęła przed nami wszystkimi, rozsiedliśmy się wygodnie na kanapie a ona odstawiła nam niezły taniec erotyczny - tylko rury jej brakowało! Wstaliśmy z kanapy, stanęliśmy w kółko, ona klęknęła przed nami i zaczęła obrabiać nasze sterczące, twarde fiuty. Każdego musiała porządnie wylizać i possać, brała nasze kutasy głęboko; miałem wrażenie, że łyknie nas razem z jajami. Świetnie się bawiła, a ja miałem wrażenie, że nie robi tego pierwszy raz i ten „gwałt” to tak naprawdę przysługa dla jej wiecznie mokrej i chętnej cipki.

Było nas pięciu – wyobrażacie to sobie? Każdy lekko wypity i chętny na to, by wreszcie wsadzić fiuta w jej ciasną dziurkę – mniejsza o o to, którą...

W końcu wstała, ułożyła się wygodnie na kuchennym stole a każdy z nas podchodził do niej i ustawiał się, byle jak najszybciej się spuścić. Jeden posuwał ją w jej dziurkę, drugi wziął ją na siebie i posuwał w kakałko, trzeciemu robiła loda, a czwartemu i piątemu waliła konia...

Miałem wrażenie, że to scena z jakiegoś konkretnego, ostrego porno, że to wcale nie dzieje się naprawdę. Jednak działo się... Zorientowałem się o tym, kiedy już spuściłem się w jej cipce. Spoglądałem chwilę na wyciekającą z jej cipki spermę, opadłem na chwilę na kanapę i patrzyłem jak reszta chłopaków rucha koleżankę – a ona wyjątkowo dobrze się bawi.

Drugi skończył kumpel, który posuwał ją w tyłek. Też zalał ją spermą i „odpadł z gry”. Teraz została z trzema najbardziej wytrwałymi, wreszcie i oni mogli ją wyruchać. Jeden walił ją w dupę, drugi w drugą dziurkę a trzeci ruchał Kaśkę w gardło tak mocno, że czasami było słychać jak bierze głęboki oddech, po tym jak zabrakło jej tchu.

Do tej pory takie rżnięcie oglądałem tylko na filmach, a teraz patrzyłem jak Kasia bierze wszystkie trzy fiuty w jedną dziurę... W życiu bym nie powiedział, że jest ona tak... doświadczona i … otwarta.

W końcu osunęła się i znów znalazła się na wysokości ich krocza. Każdemu po kolei zaczęła obciągać, aż po chwili spuścili się na jej twarz. Z przyjemnością przyjęła strzały spermy na swoje usta i zlizała całą spermę jakiej tylko dosięgnęła swoim zwinnym językiem.

Podeszła do nas, siedzących na kanapie. Klęknęła przede mną, znów wzięła mojego fiuta do ust, który już na sam jej widok od razu był gotowy do zabawy. Dosiadła mnie i zaczęła ujeżdżać jak szalona. Widać, że nie miała dosyć zabawy – zresztą... My też nie. Kiedy ja ją dymałem, reszta już waliła konia i była gotowa na sygnał, byle by tylko wsadzić w Kaśkę swojego twardego drągala. To była wyjątkowo... intensywna i niezapomniana nocka. Tym bardziej, że posuwaliśmy ją do świtu...

kategorie:

opowiadania erotyczne, gangbang


622
0
Dodaj do ulubionych

Komentarze

Brak komentarzy, możesz napisać pierwszy